Cześć! Ja jestem Gustaw, czytasz właśnie bloga, którego prowadzę. Znajdziesz na nim m.in. moje przemyślenia, doświadczenia, artykuły, recenzje oraz informacje dotyczące szeroko pojętego: rozwoju osobistego, coachingu, NLP, psychologii sukcesu, motywacji oraz inne ciekawe rzeczy przydatne dla Ciebie.

Jeżeli mnie znasz to zapewne znasz tylko jedną lub kilka wersji mnie, które uzależnione są od kontekstu (sytuacji) i czasu. Opinia o mnie jest Twoją opinią uzależnioną właśnie od tych sytuacji.
                       Jak myślisz ile jest takich wersji mnie...? Nieskończenie wiele - więc wybierz taką, która jest najlepsza dla Ciebie.                        Jeżeli takiej nie znasz, to rzucam Ci wyzwanie: "Poznaj mnie na tyle, aż znajdziesz wersję, która Ci się spodoba"
                       Więcej informacji o mnie znajdziesz klikając na linki O mnie, Doświadczenie

Czerwony Szlak – BLOG

"Wszystko zaczyna się od wizji i celu, reszta to przygoda i komentarz"

Kwiecień 10, 2012

“Pielgrzym” Paulo Coelho

Pielgrzym Paulo CoelhoOstatnio przesłuchałem kilka książek (audiobooki) Paulo Coelho, do tej pory nie miałem styczności z jego książkami choć słyszałem o autorze.
Za jakiś czas napiszę wpis z pełną listą, które pozycje tego autora polecam, a które nie, gdyż niektóre wg mnie nie są warte uwagi, za to niektóre są wspaniałymi metaforami.

We wpisie:

  • Recenzja i polecenie ciekawej lektury
  • Polecenie ciekawego filmu
  • Pomysł na ciekawą wycieczkę i przygodę

Poniżej moja pierwsza recenzja jednej z jego książek i garść informacji o szlaku Camino de Santiago.

“Pielgrzym” to wspaniała, i piękna opowieść z dużą ilością metafor i nawiązań do życia i samorozwoju, nawet z konkretnym opisem ćwiczeń duchowych.
Autor opisuje w niej swoją przygodę, jaką była piesza pielgrzymka szlakiem Camino de Santiago (drogą św. Jakuba) około 800km.
Język opisujący przyrodę sam tworzy w naszej głowie obrazy :-)
Napisana prostym językiem dlatego łatwo się ją czyta lub słucha w przypadku audiobooka.
Wciągająca i trzymające wiele razy w napięciu.
Jak dla mnie miejscami trochę przydługawy opis rytuałów magicznych/ezoterycznych, ale w tym przypadku dodaje to tajemniczości całej opowieści.


Podsumowując książka wspaniale oddaje to, że ważna jest droga, nie cel.

Książka jak pisałem jest opowiadaniem, tak więc nie ma sensu jej streszczania czy przytaczania skrótów.
Najwięcej wnosi do naszego życia po przeczytaniu całości, tak więc zachęcam do przeczytania książki.

Moja ocena: 5/5

Jeżeli ktoś czytał lub miał okazję wędrować Camino de Santiago proszę o opinię w komentarzach.



Oznaczenie szlaku Camino de SantiagoGdyby zainteresował Cię sam szlak to więcej szczegółów znajdziesz w Wikipedii-(kliknij)

Jeżeli natomiast chciałbyś zobaczyć jak jest na szlaku i porównać swoje wyobrażenia po przeczytaniu książki to polecam:
1. “800km w 60 sekund-(kliknij)” -filmik na YouTube promujący Camino de Santiago
2. Film przygodowy “Droga życia” (The Way)-(kliknij) z 2010

P.S.
Nie ukrywam, że chętnie wybrałbym się na taką pielgrzymkę i możliwe, że za kilkanaście lat się wybiorę.

Znalazłem nawet, krótki poradnik po polsku dla chcących wybrać się na szlak Camino de Santiago.
Do pobrania TUTAJ -(kliknij)

VN:F [1.9.1_1087]
Ocena: 3.0/5 (5 głosów)
"Pielgrzym" Paulo Coelho, 3.0 out of 5 based on 5 ratings

Podobne artykuły:

  1. Doris Napisał/a,

    Witam:) Pielgrzyma przeczytałam w roku wydania, czyli 9/8 lat temu. Piękna opowieść, symboliczna:) Zafascynowana szlakiem pielgrzymki zamarzyłam, że pewnego dnia pójdę tam i poczuje jej smak. Nieoczekiwanie przeszłam go inaczej, uczestnicząc w wernisażu mieszkańca Zielonej Góry, który przywiózł fotografie i opowieści o swoim spełnionym marzeniu. Jakbym tam już była. Głębokie przeżycie i wystarczyło. Inne książki? W połowie lat 90tych otrzymałam od przyjaciółki Alchemika i świat przemówił do mnie w języku mojej duszy, czułam się jak zaczarowana. Potem przeczytałam Na brzegu rzeki Piedry siedziałam i płakałam, i to było w tamtym czasie obezwładniające doświadczenie. W kilka lat potem otrzymałam od syna Piątą Górę, a od kolegi Podręcznik Wojownika Światła. Książki Coelho zazwyczaj znajdują mnie na różne sposoby. Wygląda na to, że pozostałe tytuły nie potrafiły do mnie przemówić. Możliwe, że nie jestem gotowa na nie, albo odwrotnie:)))
    Po cichu powiem, że moje marzenie o wędrowaniu świętymi szlakami przeniosło się w okolice Annapurny. Dziękuję za polecenie filmu “Droga życia”
    Pozdrawiam

  2. Peter Alex Napisał/a,

    Czytanie tej książki przypominało mi jedzenie zupy owocowej w dzieciństwie: bo kto normalny może jeść kompot z kluskami i mlekiem??? :) Anyway, książka jak dla mnie jest słaba, a czytanie jej było katorgą. IMO literatura Coelho jest tak samo płytka jak i sentencje, które ukrywa między wierszami. Ta książka przypomina mi trochę film Finisterre, który opowiada o wędrówce dwóch duchów Camino do Santiago aż na kraniec świata. Gwoli wyjaśnienia: film jest hiszpański, muzyka fińska a dialogi po rosyjsku, ciekawe prawda? Jednak tylko z opisu, a oglądanie tej produkcji przypominało chodzenie po rozbitym szkle.

    Podobnie padają słowa zachwytu ze strony niektórych czytelników pod adresem książki niemieckiego komika-homoseksualisty Hape Kerkelinga, który również wędrował do Santiago. W jego książce jest fragment, w którym opowiada o tym, że zawsze wiedział o tym, że zbacza ze szlaku, bo znikały motyle. Wyobraź sobie, że za niemalże każdym razem jak spotkałem potomków Ottona I na szlaku, to większość z nich opowiadała, że prowadzą ich motyle, bo jak zbaczają ze szlaku to motyle znikają. Starałem się to zweryfikować, i serio nie zaobserwowałem czegoś takiego w swoim przypadku. Oczywiście to nie znaczy, że tak nie może być, ale…

    Właśnie w ten sposób tworzy się trochę przeinaczoną historię Camino i atmosfera, która daleka jest od tej, którą spotykamy na szlaku. Książki, filmy mogą być inspiracją, ale patrzmy szerzej, a nie wierzmy w to co piszą “wielcy” autorzy bezmyślnie. Film “The Way” z Martinem Sheenem i Emilio Estevezem jest godny polecenia. Jest bliższy prawdzie niż te książki, które wymieniłeś.

    Pax
    Peter Alex

  3. Gustaw Napisał/a,

    Dziękuję za podzielenie się swoimi doświadczeniami Doris i Peterowi -dzięki za link do dodatkowych informacji o Camino http://caminodelavida.pl

    1. Uwielbiam zupę owocową :) to kolejny dowód na moją nienormalność, a swoją drogą niedawno pisałem nieco o normalnościach http://blog.czerwonyszlak.pl/2012/02/normalnosci/
    P.S. Zupy owocowe tak samo jak gusta są różne i to kocham w ludziach i zupach :-)
    -Jeden sposób na owocówkę to kompot truskawkowy/porzeczkowy zabielony śmietaną z makaronem
    -Drugi sposób to przecierka ze świeżych jabłek z grzankami -taką robiła moja babcia na jesień (Dziękuję Ci babciu za możliwość doświadczania tego smaku)

    2. Podzielam to co pisze Peter zdjęcia, filmy czy przekazy innych o Camino to całkiem co innego niż doświadczenie go samemu, dlatego właśnie chciałbym “doświadczyć” drogi Camino bez oczekiwań na podstawie zdjęć i filmów :-)

  4. sporty walki w Elblągu Napisał/a,

    Interesujacy artykul. Zachowalem twoj blog w ulubionych.
    Teraz bede tu czesciej zagladal. Powinienes jedynie zmienic szate graficzna
    bo ta wyglada troche nieprofesjonalnie.

Dodaj Komentarz

Theme Distributed by Rock Kitty and Wordpress Themes