Cześć! Ja jestem Gustaw, czytasz właśnie bloga, którego prowadzę. Znajdziesz na nim m.in. moje przemyślenia, doświadczenia, artykuły, recenzje oraz informacje dotyczące szeroko pojętego: rozwoju osobistego, coachingu, NLP, psychologii sukcesu, motywacji oraz inne ciekawe rzeczy przydatne dla Ciebie.

Jeżeli mnie znasz to zapewne znasz tylko jedną lub kilka wersji mnie, które uzależnione są od kontekstu (sytuacji) i czasu. Opinia o mnie jest Twoją opinią uzależnioną właśnie od tych sytuacji.
                       Jak myślisz ile jest takich wersji mnie...? Nieskończenie wiele - więc wybierz taką, która jest najlepsza dla Ciebie.                        Jeżeli takiej nie znasz, to rzucam Ci wyzwanie: "Poznaj mnie na tyle, aż znajdziesz wersję, która Ci się spodoba"
                       Więcej informacji o mnie znajdziesz klikając na linki O mnie, Doświadczenie

Czerwony Szlak – BLOG

"Wszystko zaczyna się od wizji i celu, reszta to przygoda i komentarz"

oryginal(Autor: Paweł Kapała)
Urodziłeś się jako oryginał nie umieraj jako kopia” – cytat motywator jakich wiele, mimo, że każda przeciętna osoba powie ze jest wyjątkowa, bo jesteś wyjątkowy, ale nie żyjąc świadomie w tym, a nie innym społeczeństwie, łykając wszystko co serwuje i robiąc to co wszyscy stać się możesz taka właśnie kopią. Tak wiem strasznie to brzmi ale spróbuje Ci to wyjaśnić.

Uwielbiam Boba Marleya nie tylko za to, że przez swoje krótkie życie zdążył stworzyć dorobek przewyższający  dzisiejszych pop „artystów” (np. którzy się napiszą 1 zwrotkę, linijkę refrenu, którą śpiewają w kółko i są zajebiści) o lata świetlne, ale bardziej za to jakim był człowiekiem. Misjonarz muzyki ludzkich serc – reggae, walczył o pokój  i równość ras. Ludzie, którzy próbują uczynić ten świat gorszym, nie biorą sobie wolnego dnia – mawiał i dlatego też nie brał oraz się nie poddawał. I mimo, że mógłbym Ci napisać wiele o jego legendzie to nie jest na to miejsce, ale możesz za to teraz włączyć w głośnikach Redemption song, który uwielbiam grac na gitarze i na chwile się zatrzymać. Oczywiście bez gandzi też się da słuchać reggae! W pewnym momencie pojawiają się słowa: Emancipate yourselves from mental slavery; none but orselves can free our minds. Genialny cytat tylko jak uwolnić umysł z niewoli? To jest takie proste a zarazem tak trudne jednocześnie. Trywialne z tego względu, że nie potrzebujesz nic z zewnątrz ani nikogo, ty nad nim panujesz a przynajmniej zaczynasz jeśli to od niedawna interesujesz się swoim rozwojem, to coś czego nikt Ci nie zapierdoli, więc to Ty wytyczasz swoją ścieżkę i od Ciebie zależy czy będziesz otwarty na zmiany i ciekawy co nowego przyniesie kolejny zakręt, bowiem to tylko one są pewne w każdej wędrówce.

„Sukces przychodzi do tych, którzy lubią chaos, ciągłe zmiany a nie do tych, którzy zmierzają do ich eliminacji” T. Peters. Dążyć do eliminowania zmian to jak wycierać stół szmatką z kurzu, jeśli zabierzesz szmatkę nowy kurz już osiądzie, chyba, że spędzisz życie na ścieraniu stołu. A jednocześnie tak trudne teraz gdzie mamy ogromny przesyt informacji w porównaniu z ich brakiem jeszcze kilkanaście lat temu. Masz masę śmieci i bezproduktywnych myśli które krążą w kółko a to nie pomaga skupieniu uwagi i koncentracji. Wyrzuć te, które niczemu nie służą a oddalają Cie od bycia obecnym właśnie teraz. Powiedz czy nie prawdą jest, że każdy gest, każdy pogląd zostaje zaczerpnięty od innych? Dziecko jak jest małe nie posiada kompleksów, uprzedzeń, czy cierpi na brak motywacji, bo raczej nie powie: mamo nie chce mi się uczyć chodzić, poćwiczę kiedyś indziej, powoźcie mnie wózkiem jest taki fajny.  No nie! Od dzieci możemy się wiele uczyć: wiecznej ciekawości, bezwarunkowej miłości, bycia tu i teraz i radości z małych rzeczy. Dopiero potem jak styka sie z całym systemem edukacji, chłonie ograniczające przekonania od rodziców czy też z telewizji i przez to nie żyje na 100 % swoich możliwości.

Uwolnij swój umysł – bądź jak woda, gdy wlewasz ja do szklanki staje się formą szklanki, wlewasz wodę do dzbanka staje się kształtem dzbanka, najlepiej gdy jest w ciągłym ruchu jak życiodajne źródełko niż jak woda w stawie, która się nie zmienia, doskonale się przystosowuje a potrafi zniszczyć skałę. Zastanów się czy Twoje poglądy wartości i przekonania którymi się kierujesz w życiu na temat: związków, pracy, pieniędzy, szczęścia i inne. Pomyśl są tak naprawdę Twoje i mimo, że mogą się wydawać Twoje bo przecież masz je od zawsze i zgodnie z reguła konsekwencji teraz ich będziesz bronił, ale to nie oznacza, że ktoś kto Ci je dał wie, że to jest dla Ciebie dobre ty sam wiesz najlepiej i namawiam do własnego myślenia, inaczej ktoś inny zrobi to za Ciebie i jeszcze dobrze na tym zarobi, niekoniecznie mając na myśli Twoje dobro. Czy poświęciłeś kiedyś chociaż chwilę, żeby to przemyśleć, czy wolałeś się zaczarować i połknąć tabletki bez namysłu ot tak, skoro inni tak robią to jest ok i czuje się bezpiecznie bo nie mogą się mylić. Tabletki czyli wszystkie wzorce zachowań, przekonań i schematy: od rodziców, nauczycieli z telewizji, radia, polityków czy znajomych. Te wszystkie tabletki służą temu, żeby Cię kontrolować, żebyś był przewidywalny, biegł w wyścigu szczurów, ciężko pracował przez 40 lat na etacie a potem w nagrodę mała emeryturka, żebyś posiadał ograniczające wzorce typu: musisz kupować jej kwiaty, bądź dla niej miły, musisz się bardzo starać i nie o to chodzi czy będziesz miły czy nie bo to tylko 1 cecha ale właśnie program społeczny dba o to abyś nie zamoczył (szerzej o tym w innym artykule), o ile jest to dobre dla społeczeństwa jako ogółu, ponieważ przyspiesza rozwój to złe dla tych, którzy przez ograniczające przekonania nie odnoszą sukcesu.

Program społeczny o którym może nie słyszałeś a może doskonale zdajesz sobie z niego sprawę, że żyjesz w takim a nie innym systemie czy matrixie obojętnie jak nazwiesz to zjawisko. Nie mówię Ci, że to coś z czym trzeba całe życie wałczyć o nie! Programowanie społeczne ma też swoje zalety: uczymy się socjalnie: nie każdy musi skakać z dachu, żeby wiedzieć że to jest złe, ktoś już skoczył i dał nam feedback. Trzeba się przystosować tak jak już wspominałem, bowiem to świat jest ok. Twoje reakcje, zachowania i problemy mogą być tylko nie ok. a to co z czym masz problem jest w Tobie, bo ograniczasz się jedynie Ty sam.

Programowanie społeczne to swego rodzaju ścieżka, którą się nam serwuje, nie trzeba się zastanawiać ani wiele myśleć, musisz tylko robić tak jak inni wg schematu i system się kręci, najczęściej długa edukacja + długa praca po drodze jakiś związek.

Z prądem to ino gówno płynie, a pod prąd szlachetna ryba.
Pomyśl o tych poglądach, przekonaniach o których wspominałem i zadaj sobie pytanie: skąd to wiem, podważaj wszystkie, wtedy gdy się nad czymś nie zastanawiasz, a bierzesz za pewnik kończy się zrozumienie. Jak możesz żyć wg czegoś co nie pochodzi od Ciebie, a ktoś Ci zainstalował np. mama mówi do Jasia – jesteś głupi i zawsze wariujesz, później Jasiu myśli sobie: przecież to najmądrzejsza osoba jaką znam, moja mama, więc jeśli tak mówi to taki właśnie jestem. Z drugiej strony zadziwiające jak rodzice programują swoje dzieci, słowa mają moc. Być może system nie chce Twojego dobra, szczęśliwy człowiek to przecież zły klient, sfrustrowany człowiek to zajebisty klient, idź i kup sobie coś co polepszy Ci nastrój i da złudne poczucie bezpieczeństwa. To narzędzia do sterowania opinią publiczną. Powiedz mi jak myślisz czy jeśli kobiety nie porównywały by się z okładką playboya czy z wyglądem, który nakazuje mieć ciało jak modelka z photoshopa, która odbiera kobietom pewność siebie i wkładają do ich głowy kompleksy, to czy dalej mylisz, że wydawałby ponad połowę pensji (mówię o przeciętnej Europejce) na ubrania, fryzjera i całą resztę? No kurwa nie, bo nie miały by wzorca, żeby się porównać. Aż strach pomyśleć co by się stało z tą wielką biznesową machiną. Ale zostawmy spekulacje, bo świat się kreci i mam nadzieje będzie kręcił dalej, to jednak możesz teraz inaczej spojrzeć na pewne kwestie które poruszyłem. Twój wybór czy wolisz spać.

Dam Ci przykład jak staliśmy się zaprogramowanymi robotami. Gdy ktoś powie do Ciebie „ ale Ty jesteś piękny / piękna, zajebisty / zajebista” to naciska niewidzialny guzik, jesteś u góry, przyjemnie łechta ego, czujesz się świetnie, więc za każdym razem gdy się czujesz genialnie z tego powodu przygotuj się na to, że gdy Twój rozmówca lub ktokolwiek inny wciśnie drugi guzik pt. „ jesteś głupi głupia czyli nie ok.” lecisz w dół, Twój stan się zmienia. Jakie to proste, sprawne narzędzie kontroli i manipulacji. Zastanów się nad tym chwilę czy tak jest naprawdę, nie musisz mi wierzyć, po prostu uzależniłeś swój stan i swoje poczucie szczęścia od tego czy będą bić brawa czy usłyszysz gwizdy. Jednym słowem utożsamiłeś swoje Ja z taką opinią a przecież nie jesteś tą opinią. ( o koncepcji Ja szerzej w kolejnych artykułach). Musisz być ok. w dzisiejszym świecie, spełniać oczekiwania, osiągać pokładane w Tobie nadzieje rodziców, a jak nie to ostracyzm, ludzie Cie wyśmieją jak będziesz inny i znowu pojawia się lęk przed porażką i napięcie „muszę osiągnąć sukces”, a to tylko Cię blokuje. Musisz skończyć szkołę, poznać kobietę iść do pracy, wyznawać religię i konsumować, łykając wszystkie śmieci po drodze (oczywiście to tyko przykład), więc właśnie dlatego mówię, że uwolnić umysł jest ciężko w dzisiejszym świecie i nie każdy się na to odważy, żeby poznać siebie i swoje otoczenie, nie dać się tak łatwo wszechogarniającej manipulacji, a jeśli sądzisz, że jej nie ma to znaczy, że dobrze działa;). Może Ty wcale tego nie chcesz, zastanów się czy cele i marzenia które posiadasz są Twoje czy np. chcesz zarabiać 20 tys. miesięcznie i codziennie nową dziewczynę po to by zaimponować kolegom, czy to jest spójne z Tobą, może kurwa wolisz coś innego ale nie dałeś sobie szansy tego odnaleźć? Niedawno obejrzałem świetny film pt. „Buntownik z wyboru”, w którym w dużym skrócie młody chłopak (w tej roli Matt Damon) sprzątający na uniwersytecie, mający zatargi z prawem, okazuje się matematycznym geniuszem, musi wybrać pomiędzy życiem na granicy prawa czy się zmieni, musi zmagać się z samym sobą, zaczyna otrzymywać wiele ofert pracy za wielkie pieniądze, mimo to nie zmienia się, pozostaje wierny swoim wartościom i dalej spotyka się z kolegami na piwo i ciężko pracuję, po drodze poznaje dziewczynę. Nie czytaj dalej jeśli chcesz oglądnąć bo zepsuje Ci końcówkę filmu! Will nie potrzebuje zmian typu dać się zamknąć na 40 lat jak królik doświadczalny w laboratorium gdzie będzie zliczał słupki i łamał kody przez które prawdopodobnie na wojnie zginął niewinni ludzie – wybiera miłość zamiast kariery i wolność. Dla niego to będzie sensem, pozostał w zgodzie z samym sobą.

Szczęście jest teraz a osiągniesz je słuchając siebie i robieniu tego co jest dobre dla Ciebie i czego naprawdę pragniesz. Tylko Ty znasz najlepsze odpowiedzi na pytania o Twoje potrzeby i pragnienia o to jak chcesz żyć i jak ma wyglądać Twoja rzeczywistość. Życie nie polega na szukaniu siebie, lecz na tworzeniu siebie. Twórz jak najlepiej!

Informacja:
To jest artykuł gościnny, co oznacza, że nie jestem autorem artykułu i niekoniecznie muszę (co nie oznacza również, że się nie zgadzam) zgadzać się z wszystkimi poglądami autora, jednak treść artykułu uznałem za wartościową i pomocną w rozwoju osobistym i zachęcam do przeczytania i komentowania.


Komentarz Gustaw Lasek:
1. Trzeba uważać na każdym kroku, gdyż chwila nieuwagi, a będziesz szedł w tłumie i pchanym przez tłum tam gdzie tak naprawdę nie chcesz iść.
2. Więcej o „JA” i zależnościach poruszyłem w artykułach:
“Jesteś osłem…, OBUDŹ SIĘ!”
“Zależności (Szczęście bezwarunkowe)”

VN:F [1.9.1_1087]
Ocena: 5.0/5 (1 głos)
Urodziłeś się jako oryginał nie umieraj jako kopia!, 5.0 out of 5 based on 1 rating
Tags:

Podobne artykuły:

  1. Tomek Napisał/a,

    Ten tekst przypomina mi właśnie buntownika dobrze to dobrałeś . Ja kontra reszta świata . Ja wolny i zniewolony świat.

    Dlaczego chcesz innych budzić ? By zniszczyć porządek ? Świat ci się nie podoba ?
    To jest kluczowe pytanie ,

    Czy uważasz, że inni są źle zaprogramowani ? Chyba tak uważasz skoro chcesz ich budzić ?
    A może właśnie świat taki powinien być jaki jest , może bunt nie ma sensu ?

    A może twoja wolność i miłość jest tylko instalacją , którą gdzieś podłapałeś i uznałeś, że Twoje ?

  2. Tomek Napisał/a,

    Taki świat sobie zbudowałeś – ty wolny i zniewolony świat – zakładam , że tu nie pasujesz i ty pełny miłości i świat pełny egoizmu czyli własnej kariery. I ty to nazywasz oryginalnością,bo jesteś inny niż wszyscy- jesteś nie pasujący do tego świata ???

  3. Tomek Napisał/a,

    To tylko moja interpretacja – tego co przeczytałem

  4. Gustaw Napisał/a,

    Te pytania są do raczej do autora artykułu niż do mnie :)
    Tak jak napisałem “Nie jestem autorem artykułu… jednak treść artykułu uznałem za wartościową i pomocną w rozwoju osobistym

    Artykuł uważam za warty przeczytania gdyż wg Covey’a najpierw trzeba wznieść się na poziom “niezależności” by móc następnie wejść na poziom “współzależności”. Nie ma drogi na skróty.

    Jeżeli pytanie odnośnie budzenia kogokolwiek odnosi się do mnie i do treści bloga to niech za moją odpowiedź posłuży poniższy cytat z książki:
    Przebudzenie, jak wiadomo, nie jest rzeczą najbardziej przyjemną. W łóżku jest ciepło i wygodnie, budzenie nas irytuje. (..) Mam nadzieję, że okażę się na tyle mądry, by nie podejmować próby budzenia tych, którzy śpią. Naprawdę, nie moja to sprawa, że śpisz. I jeśli nawet będę niekiedy mówił “obudź się”, to bynajmniej nie po to, by przerwać twój sen.
    Moją sprawą jest robić jedynie to, co powinienem. Tańczyć swój taniec. Jeśli potraficie uzyskać coś dla siebie z tych moich rozważań, to bardzo dobrze; jeśli nie, tym gorzej dla was! Jak powiadają Arabowie: “Natura deszczu jest zawsze taka sama, pozwala rosnąć zarówno cierniom na bagnach, jak i kwiatom w ogrodach”.

  5. Tomek Napisał/a,

    Jeśli potraficie uzyskać coś dla siebie z tych moich rozważań, to bardzo dobrze; jeśli nie, tym gorzej dla was

    Gość stawia się ponad innych i uważa, że tylko on ma rację . To bzdura. Nie wiem co on rozumie przez przebudzenie. Można żyć w określonych ramach i ich nie dostrzegać i można się obudzić i je dostrzec. Można też prowadzić innych do pewnego systemu wartości nazywając to przebudzeniem , wtedy byłeś głupi , ale teraz już się obudziłeś i wiesz co powinieneś wybrać . Właśnie to co ci podsuwam czyli wolność i miłość i wtedy się obudzisz , bo to ja mam rację , że te wartości są najlepsze, a reszta jest głupia reszta śpi.

  6. Tomek Napisał/a,

    Artykuł uważam za warty przeczytania gdyż wg Covey’a najpierw trzeba wznieść się na poziom “niezależności” by móc następnie wejść na poziom “współzależności”. Nie ma drogi na skróty.

    To ciekawe stwierdzenie . Nie zależność wydziela ja od nie ja .

    Czyli przebudzenie według ciebie to wydzielenie ja od nie ja czyli inni.?

    Czyżby zniszczenie umysłu kolektywnego – ostatnio oglądałem star-trek nie pamiętam , który odcinek i BORG tworzył umysł kolektywny i wszystko co należało do grupy borg, było borgiem. Borg nie akceptuje indywidualności jednostki , borg to społeczność.

    Czyli przebudzenie według ciebie to proces oddzielenia się od kolektywu by stworzyć własną indywidualność ?

  7. Gustaw Napisał/a,

    Zasieję taką sugestię, może zbyt emocjonalnie odbierasz słowa przepuszczając je przez swoje filtry próbując wszędzie między wierszami doszukać się jakichś rzeczy? To jak dane słowa są rozumiane zależy od czytającej je osoby.

    1. Ja osobiście nigdzie w książce “Przebudzenie” Anthony de Mello nie znalazłem tego aby gdziekolwiek stawiał tezy, że to on ma rację, i że te wartości są jedyne słuszne i że należy je łykać jak “kaczka pasze”.
    Przeczytałem książkę 7 razy, ale to może moje filtry tego nie wyłapały dopuszczam też taką możliwość :-)
    Jeżeli ja patrzę na świat w perspektywach możliwości to je znajduję, jeżeli patrzysz na świat pryzmatem “systemów” dobrych/złych to tez znajdziesz na to potwierdzenie.

    Ja za to skupiłem się na poniższym cytacie, a słowa “tym gorzej dla was” odnoszę do tego, że jeżeli nic pozytywnego nie weźmie się z danej rzeczy to jest to strata czasu (życia) i dlatego tym gorzej dla nas.
    Przypomnij sobie wspaniałe słowa Buddy, kiedy powiedział: “Mnichom i uczonym nie wolno akceptować moich poglądów – z szacunku. Muszą je analizować tak, jak złotnik sprawdza jakość kruszcu. Trąc, skrobiąc, pocierając i topiąc”.

    2. Zależność i współzależność.
    Układ słoneczny powstał poprzez wydzielenie się niezależnych planet z pyłu kosmicznego, ale istnieje tylko dzięki wzajemnym współzależnościom. Całość jest współzależna, ale każda planeta stanowi własną niezależność. Gdyby nie pierwszy krok niezależności nie byłoby planet i tym samym całego układu słonecznego.

    3. Nie trać czasu na szukanie czym przebudzenie jest dla mnie. Zastanów się czym jest/może być dla Ciebie.
    “Ten, który wie, nie mówi. Ten, który mówi, nie wie”. Wszystkie objawienia są niczym innym, jak tylko palcem wskazującym na księżyc. Tu na Wschodzie mówimy: “Kiedy mędrzec wskazuje księżyc, idioci patrzą na palec”.

    “Świadomość, świadomość i jeszcze raz świadomość! W świadomości wasze uzdrowienie, w świadomości prawda, w świadomości wyzwolenie. W świadomości jest duchowość, w świadomości tkwi rozwój, w świadomości zawarta jest miłość, w świadomości tkwi przebudzenie. ŚWIADOMOŚĆ” nie systemy, racje, wydzielanie, scalanie, rozumienie.

  8. Tomek Napisał/a,

    Jeżeli ja patrzę na świat w perspektywach możliwości to je znajduję, jeżeli patrzysz na świat pryzmatem “systemów” dobrych/złych to tez znajdziesz na to potwierdzenie.

    Nie patrzę poprzez systemy dobry/zły tylko pisałem , że inni tak to widzą. Są jeszcze inne systemy wartości – nie tylko ten.

    Z tych cytatów , które piszesz nic nie rozumiem dlatego nie czytam takich książek , bo dla mnie to strata czasu.

  9. Gustaw Napisał/a,

    Świetnie! Bardzo dobrze, że nie tracisz czasu na czytanie rzeczy które w danym momencie do Ciebie nie trafiaj.
    “To co dobre dla mnie nie musi być dobre dla Ciebie”

  10. Tomek Napisał/a,

    “Ten, który wie, nie mówi. Ten, który mówi, nie wie”

    Świadczyło by to tylko o tym, że wszystkie książki i produkty DVD są wydawane przez idiotów, którzy nic nie wiedzą.
    Liczyłem na to, że przedstawisz te swoje niby zdanie w kwestii przebudzenia .

    “To co dobre dla mnie nie musi być dobre dla Ciebie”

    Nie musi być dobre, ale można przymierzyć czy pasuje. Jak nie wiadomo o co chodzi to nie ma co przymierzać. Myślałem , że taka jest twoja rola by innych uczyć i rozwijać, ale jak widzę pomyliłem się.

  11. Gustaw Napisał/a,

    1. “Jak widzę pomyliłem się”
    Zgadzam się z Tobą, dobrze widzisz (a co czujesz i słyszysz?) pomyliłeś się! :)
    Moją rolą nie jest “uczyć i rozwijać innych” gdyż wiem, że ludzie potrafią SAMI się uczyć i rozwijać.
    Ja tylko daję możliwości, aby to ludzie zrozumieli i dać im “iskrę” do tego. Różne iskry działają na różne osoby.
    Przepraszam Cię, wybacz mi jeżeli zawiodłem Twoje oczekiwana, Twoją “listę zakupów” w stosunku do mnie, ale Jestem tylko osłem, czego się po nim spodziewałeś!

    2. “Wszystkie książki i produkty DVD są wydawane przez idiotów, którzy nic nie wiedzą”
    Słowa “Wszystkie” i “nic” to uogólnienia, które zakłamują i nie są zgodne z rzeczywistością.
    Chociaż po części wiele z tych produktów dają sztywne schematy dzięki którym ludzie przestają używać jednego schematu i zaczynają używać innego (jedynego słusznego).
    Część z produktów (książek, DVD itd) jest jak najbardziej dobra i poszerza wiedzę, zmienia punkty widzenia itd. ale “Idąc czyimiś śladami nie zajdziesz ani kroku dalej niż on”

  12. Tomek Napisał/a,

    “Idąc czyimiś śladami nie zajdziesz ani kroku dalej niż on”

    To prawda dlatego bazuje na swojej technologi wymyślonej przez mnie. Co nie przeszkadza mi na zapoznawanie się z pomysłami innych , czasami te pomysły w niektórych kwestiach okazują się lepsze niż moje. Ja nie idę za kimś , ja tylko pobieram technologie i patrzę czy może mi się to do czegoś przydać.

  13. Tomek Napisał/a,

    Tematu duchowości i przebudzenia nie potrafię sam zgłębić więc poszukuje mentora, który by mnie nauczył co to jest.

  14. Tomek Napisał/a,

    “Jestem tylko osłem” – A myślałem , że coś wiesz na ten temat – znowu się pomyliłem.

  15. Gustaw Napisał/a,

    1.Otwarte przyznanie się do bycia osłem, to największe wyzwolenie, coś najpiękniejszego na świecie. Jakże jest to cudowne. Kiedy ktoś by mi powiedział: “Nie masz racji”, ja mu odpowiem: “A czego się spodziewałeś po ośle?“”
    (”Przebudzenie” Anthony de Mello)

    2. Odnośnie duchowości i przebudzenia nie podejmę się (Przynajmniej na razie. Może za jakiś czas…) bycia dla Ciebie mentorem gdyż sam to zgłębiam i mam swoje rozumienie o tym. Jeżeli przekażę Ci moje zrozumienie to niepotrzebnie mogę narzucić Ci moją ramę tego.

    3. Znowu to robisz!
    Dalej piszesz “który by mnie nauczył co to jest”. To nie ON ma nauczyć Ciebie, to TY SAM masz się nauczyć. Duchowość poznawaj przez “JA”, nie “MNIE” (Mentoring to wspieranie rozwoju jednostki, a nie nauczanie)

    P.S.
    Możliwe że udzielę Ci paru wskazówek, gdy odpiszę Ci na zaległe emaile.

  16. Elżbieta Napisał/a,

    Zgadzam się całkowicie z tym, że:
    “Szczęście jest teraz a osiągniesz je słuchając siebie i robieniu tego co jest dobre dla Ciebie i czego naprawdę pragniesz. Tylko Ty znasz najlepsze odpowiedzi na pytania o Twoje potrzeby i pragnienia o to jak chcesz żyć i jak ma wyglądać Twoja rzeczywistość.”
    oraz innymi tezami zawartymi w artykule, ponieważ jestem pewna, że sztuczne planowanie dla planowania bo wypada i ” po to by zaimponować kolegom, czy to jest spójne z Tobą, może kurwa wolisz coś innego ale nie dałeś sobie szansy tego odnaleźć”
    Jestem za tym, aby robić to do czego jesteś stworzony. A do tego trzeba sporo doświadczać, pr,óbować, aby znaleźć swoją drogę. W ten sposób odnajduje się pasje. To co jest zgodne ze mną.
    Tak uważam. Dlatego tezy zawarte w artykule są mi bliskie.

  17. Danuta Napisał/a,

    Bliskie i znajome są mi wywody i cytaty Gustawa, zgadzam się z nimi. Nie należy isć przez zycie jak to stado baranów. De Mello jest moim ulubionym autorem. Czy Jezus, czy Budda, czy psychologia rozwoju wszyscy mówią o tym samym, o pracy, o świadomości w dążeniu do doskonałości.
    Szczęście to nie przypadek…Tylko rzeczy trudne są piękne, a liche i łatwe – marne.
    Cieszę się, że mamy takie czasy, taki dostęp do informacji i takie CENNE blogi…
    Pozdrawiam serdecznie.

Dodaj Komentarz

Theme Distributed by Rock Kitty and Wordpress Themes