Cześć! Ja jestem Gustaw, czytasz właśnie bloga, którego prowadzę. Znajdziesz na nim m.in. moje przemyślenia, doświadczenia, artykuły, recenzje oraz informacje dotyczące szeroko pojętego: rozwoju osobistego, coachingu, NLP, psychologii sukcesu, motywacji oraz inne ciekawe rzeczy przydatne dla Ciebie.

Jeżeli mnie znasz to zapewne znasz tylko jedną lub kilka wersji mnie, które uzależnione są od kontekstu (sytuacji) i czasu. Opinia o mnie jest Twoją opinią uzależnioną właśnie od tych sytuacji.
                       Jak myślisz ile jest takich wersji mnie...? Nieskończenie wiele - więc wybierz taką, która jest najlepsza dla Ciebie.                        Jeżeli takiej nie znasz, to rzucam Ci wyzwanie: "Poznaj mnie na tyle, aż znajdziesz wersję, która Ci się spodoba"
                       Więcej informacji o mnie znajdziesz klikając na linki O mnie, Doświadczenie

Czerwony Szlak – BLOG

"Wszystko zaczyna się od wizji i celu, reszta to przygoda i komentarz"

Maj 14, 2010

I w końcu jest…

Dzisiaj pomimo cierpień mi i mojej kochanej żonie (byłaś bardzo dzielna) urodziło się szczęście, syn!
Czekają mnie teraz nowe role nauczyciela, opiekuna i nowe doświadczenia.
Czyż życie nie jest wspaniałe, ciągle daje nam doświadczać czegoś nowego, niepewnego a zarazem fascynującego.

Zawsze “nowe” powiązane jest z niepewnością i strachem nie dlatego, że “nowe” będzie gorsze, ale dlatego, że boimy się stracić to co już mamy i co jest znane. Jednak nie da się trzymać “starego” i zasmakować “nowego” to tak jakby DZIŚ żyć WCZORAJ i bać się JUTRA.
Pozwól umrzeć “wczoraj”, pozwól umierać-przemijać każdej minucie, sekundzie nie bojąc się “jutra” bo życie płynie i jest tylko TU i TERAZ i go doświadczaj, uczepiając się tego co było lub tego co będzie, żyjesz w iluzji.


Często dosłownie i w przenośni “Szczęście rodzi się w cierpieniu” i trzeba doświadczyć i jednego i drugiego

VN:F [1.9.1_1087]
Ocena: 5.0/5 (2 głosów)
I w końcu jest..., 5.0 out of 5 based on 2 ratings

Podobne artykuły:

  1. Doris Napisał/a,

    Gratulacje :)
    W “Biegnącej z wilkami” jest dobrze opisany cykl życia-śmierci-życia. Etapy i rzeczy w naszym życiu umierają aby na ich miejsce zrodziły się nowe, naturalna kolej rzeczy i myślę, że gdy zrozumiemy tą cykliczność to osiągniemy w pewnym sensie harmonię.

  2. Tomek Napisał/a,

    Szkoda tylko, że będziesz miał teraz mniej czasu na wszystko!

  3. Gustaw Napisał/a,

    Nie ma czegoś takiego jak mniej czy więcej czasu. Co najwyżej można mniej lub więcej czasu przeznaczać na konkretne rzeczy. Nie ma również czegoś takiego jak “Organizacja czasu” czas po prostu płynie. Można natomiast lepiej organizować siebie (swoje zycie) w czasie tzn. wykonywane rzeczy/czynności.
    Więcej w Podcast’cie http://blog.czerwonyszlak.pl/2010/07/podcast-1-mniej-czasu

Dodaj Komentarz

Theme Distributed by Rock Kitty and Wordpress Themes