Dzisiaj pomimo cierpień mi i mojej kochanej żonie (byłaś bardzo dzielna) urodziło się szczęście, syn!
Czekają mnie teraz nowe role nauczyciela, opiekuna i nowe doświadczenia.
Czyż życie nie jest wspaniałe, ciągle daje nam doświadczać czegoś nowego, niepewnego a zarazem fascynującego.
Zawsze “nowe” powiązane jest z niepewnością i strachem nie dlatego, że “nowe” będzie gorsze, ale dlatego, że boimy się stracić to co już mamy i co jest znane. Jednak nie da się trzymać “starego” i zasmakować “nowego” to tak jakby DZIŚ żyć WCZORAJ i bać się JUTRA.
Pozwól umrzeć “wczoraj”, pozwól umierać-przemijać każdej minucie, sekundzie nie bojąc się “jutra” bo życie płynie i jest tylko TU i TERAZ i go doświadczaj, uczepiając się tego co było lub tego co będzie, żyjesz w iluzji.
Często dosłownie i w przenośni “Szczęście rodzi się w cierpieniu” i trzeba doświadczyć i jednego i drugiego

Gratulacje
W “Biegnącej z wilkami” jest dobrze opisany cykl życia-śmierci-życia. Etapy i rzeczy w naszym życiu umierają aby na ich miejsce zrodziły się nowe, naturalna kolej rzeczy i myślę, że gdy zrozumiemy tą cykliczność to osiągniemy w pewnym sensie harmonię.
Szkoda tylko, że będziesz miał teraz mniej czasu na wszystko!
Nie ma czegoś takiego jak mniej czy więcej czasu. Co najwyżej można mniej lub więcej czasu przeznaczać na konkretne rzeczy. Nie ma również czegoś takiego jak “Organizacja czasu” czas po prostu płynie. Można natomiast lepiej organizować siebie (swoje zycie) w czasie tzn. wykonywane rzeczy/czynności.
Więcej w Podcast’cie http://blog.czerwonyszlak.pl/2010/07/podcast-1-mniej-czasu
Dodaj Komentarz